Ameryka Północna Piękne miejsca TRAVEL TIPS USA

USA – Z Los Angeles do Las Vegas: trasa + jak wypożyczyć auto

 

Po długiej tułaczce (Warszawa – Kopenhaga – Londyn!) w końcu dotarłam do Los Angeles.

To moja druga, po Nowym Jorku, podróż do Stanów. Na miejscu zaskoczyło mnie nieco lotnisko, które mocno różniło się od JFK – głównie jakością i tempem odprawy. Na JFK przeczekałam pół życia w kolejce do kontroli granicznej i security check, w LAX wszystko przebiegło bardzo sprawnie. Odprawa w maszynie (szybki skan paszportu + pamiątkowe zdjęcie), pieczątka, odbiór bagażu, kolejna (bezkolejkowa!) kontrola graniczna i jestem na zewnątrz. I like.

WYPOŻYCZENIE SAMOCHODU W USA

Los Angeles zostawiłam sobie na sam koniec wycieczki, więc od razu po wylądowaniu wynajęłam auto i pojechałam prosto do Las Vegas. Z mojego researchu wynika, że najlepiej, biorąc pod uwagę stosunek ceny do jakości, wypadła wypożyczalnia Alamo. Brałam od nich auta trzykrotnie – w LA (Hyundai), San Francisco (Ford) i na Hawajach (Chevrolet). Ceny były ok, nigdy nie było żadnych problemów przy oddawaniu samochodu. Fajne było też to, że mogłam wybrać auto sama, z tych stojących w danej strefie (np. Small Cars / Medium Cars / Big Cars / Luxury Cars, w zależności od wykupionego pakietu).

Koszt wynajmu auta jest uzależniony od klasy samochodu i dodatkowych opłat (ubezpieczenie!). Ja za wynajem średniej klasy auta (medium) na 7 dni z GPS płaciłam ok. 215$ + podatek (podatek w USA jest doliczany „on top” do wszystkiego: wynajem auta, rachunek w restauracji, hotel etc.).

W USA dobrze jest wypożyczyć dodatkowo GPS – koszt nie jest spory a zaoszczędzicie sobie bezsensownego błądzenia. Na początku ściągnęłam aplikację Maps.Me i chciałam poruszać się przy jej pomocy, ale niestety poza dużymi miastami (czyli np. na trasie przez pustynię do Las Vegas…) nie działała. Podobnie jak GPS w telefonie. Nie wiem, co bym zrobiła bez GPS. Uff.

wypożyczenie samochodu w USA

TRASA Z LOS ANGELES DO LAS VEGAS

Trasa z lotniska w Los Angeles do Las Vegas jest – o dziwo – bardzo słabo oznaczona. Właściwie dopiero na ostatnich kilometrach są znaki kierujące na Vegas. Dobrze jest porządnie zatankować w LA, bo po drodze jest niewiele stacji przy samej trasie, podobnie ze sklepami. Uważajcie też na godziny szczytu – ja niestety jechałam około 15:00 i trafiłam na olbrzymie, olbrzymie korki.

Kilka pasów highway – wszystko zatkane. Całe szczęście dla samochodów, w których jadą co najmniej 2 osoby jest na niektórych drogach w LA wydzielony specjalny pas ruchu, oznaczony jako „Carpool”, dzięki czemu jedzie się dużo szybciej (w San Francisco carpool jest od min. 3 osób). Także jeżeli podróżujecie w parze lub większej ekipie, jesteście względnie uratowani. Korki są głównie w samym LA i na przedmieściach, natomiast mniej więcej od San Bernardino jedzie się już płynnie. Całość zajmuje ok. 4-5 godzin.

Sama droga do Vegas, poza pierwszym odcinkiem zaraz za LA jest bardzo urokliwa. Masywne, zielone, pasma gór zawieszonych w chmurach, potem totalna pustynia. Jest na co popatrzeć! Jeżeli będziecie mieć chwilę, po drodze w miejscowości Barstow jest całkiem fajny outlet i sporo opcji jedzeniowych (w tym knajpa słynnej, kalifornijskiej sieci In’n’Out – jedyny fast food w którym jada Anthony Bourdain!), więc warto na moment się zatrzymać. Kolejna rada: ściągnijcie sobie na telefon ulubioną listę Spotify w trybie offline, bo na pustyni zasięg jest supersłaby i radio albo nie łapie albo niemiłosiernie szumi. Na trasie do Vegas czeka Was też niespodzianka: drogowskaz na miejscowość … ZZyzx (spróbujcie to w ogóle wymówić!) – wypatrujcie 🙂

>Zobacz też: jeden dzień w Las Vegas

PUBLISHED by catsmob.com

Źródło: catsmob.com

You Might Also Like

2 Comments

  • Reply
    lenka
    Luty 7, 2017 at 14:59

    Ahh jak cudnie 🙂 JA lecę z OneGlobe Travel ale do Maine 🙂 Chciałabym odwiedzić vegas ahhhh…

  • Reply
    wandergirl
    Marzec 5, 2017 at 15:54

    oo, ekstra! POwodzenia! NO i pięknej podrózy 🙂

  • Leave a Reply