Ameryka Północna TIPS & TRICKS USA

Narodowy Park Sekwoi: jak zaplanować podróż?

wandegirl blog podroze podrozniczy podrozowanie turystyczny podróże podróżniczy blogerka podróżowanie turystyka jak zaplanować

Stany Zjednoczone słyną z parków narodowych. Łącznie na terenie USA i terytoriów zależnych jest aż 59 tego typu rezerwatów. Najstarszym z nich jest Yellowstone, ja jednak z powodów logistycznych zdecydowałam się tym razem na wizytę w Yosemite oraz Sequoia National Park.

Na początku nie byłam przekonana czy oby na pewno się tam wybierać, bo żeby dojechać do tych miejsc musiałam nadrobić spory kawałek drogi – najkrótsza trasa pokazywała 1000 kilometrów z Grand Canyonu (skąd wyruszałam) do Parku Sekwoi (do Yosemite jest jeszcze dalej). Ale potem pomyślałam sobie, że to i tak relatywnie niedaleko patrząc na całe Stany i że w zasadzie szkoda stracić takie atrakcje, szczególnie, że nie wiem kiedy tu wrócę. Czyli jedziemy, a co! 🙂

z las vegas na kanion

Z GRAND CANYONU DO PARKU SEKWOI

Z Grand Canyonu wyruszyłam ok. 14:00. Zwiedzałam go od samego rana, więc wczesne popołudnie było idealnym terminem, aby ruszyć w dalszą drogę. Oczywiście zwiedzanie odbywało się w raczej ekspresowym tempie, bez schodzenia w sam dół kanionu – na tę aktywność trzeba przeznaczyć cały dzień, ponieważ schodzi się tam wcześnie rano a wraca po południu, gdy nieco w dół zejdzie już mocno palące i turbo wykańczające słońce. Natomiast dla osób, które nie mają zbyt wiele czasu (=ja wtedy), chcą zobaczyć jak najwięcej podczas krótkiej wycieczki lub po prostu nie lubią całodniowych trekkingów, kilka godzin w Kanionie jest zdecydowanie „enough“.

>Zobacz też: Z Las Vegas do Grand Canyonu + zwiedzanie Grand Canyonu

Drogę z Grand Canyonu podzieliłam na dwie części, żeby uniknąć 10-godzinnej tułaczki autem non stop (mimo, że trasa jest przyjemna – ogromne, szerokie, puste drogi pośrodku niczego). Po kilku godzinach dojechałam do miejscowości Barstow (spałam w Super 8 Motel – jest to bardziej budżetowy, sieciowy motel niż top miejscówka, ale polecam – czysto, spory pokój, niewielki basen przed motelem). W samym Barstow w zasadzie nie ma zbyt wielu atrakcji – jeżeli dojedziecie tam wcześniej wybór jest następujący:

  • Kino samochodowe Sky Dive-In,
  • Główna, płaska, droga obstawiona po obu stronach parterowymi sklepami (wygląda jak prawdziwa, kalifornijska prowincja!). W pobliżu bardzo dużo fast foodów i kawiarni (na wykwintne knajpy raczej nie liczcie),
  • Outlet, w którym czasem można ustrzelić dobre promo (na miejscu m.in. sklepy Calvin Klein, Ralph Lauren, Michael Kors, Tommy Hilfiger a także najlepszy amerykański fast food i jedyny, w którym jada Anthony Bourdain, czyli In’n’Out Burger  – będąc tam koniecznie zapytajcie o ich secret menu).

barstow-1

 

NARODOWY PARK SEKWOI – JAK ZWIEDZAĆ?

Kolejnego dnia rano wyruszyłam z Barstow w dalszą drogę, w stronę Sequoia National Park (to drugi ustanowiony park narodowy w USA, po Yellowstone  – istnieje od 1890 r.), by na żywo podziwiać te jedne z największych drzew świata. Podobno to jedyne miejsce na świecie, w którym sekwoje rosną naturalnie.

W zależności od tego, którą trasę wybierzecie, droga z Barstow zajmuje ok. 4-4,5 godziny. Do samego parku najlepiej wybrać się autem i pojeździć trochę po jego ogromnym terenie, zatrzymując się w interesujących nas miejscach – i dalej pieszo.  Pamiętajcie o ciepłym ubraniu – na terenie parku, który jest położony dosyć wysoko, czasem bywa zimno.

 

p1090798

 

 

Przy wjeździe (koszt ok. 30$ za samochód osobowy) otrzymacie dokładną mapę – pamiętajcie, żeby nie ominąć polany na której można obserwować niedźwiedzie w porze karmienia oraz Generała Shermana, który podobno jest sekwoją o największym obwodzie na całym świecie. Ma 84 metry, waży ponad 1200 ton, ma 26-metrów w obwodzie i aby go objąć potrzeba aż 15 osób. Do tego jest staruszkiem – jego wiek szacuje się na 2300 – 2700 lat. Poza tym zatrzymujcie się tam, gdzie chcecie – w miejscach, które będą się Wam najbardziej podobać. Park Sekwoi w zasadzie w całości jest magiczny – w powietrzu unosi się tam coś tajemniczego, połączonego z tartakowym zapachem suchego drewna i lekkim półmrokiem. Założę się, że znajdziecie tam wiele pięknych miejsc – są w zasadzie na każdym kroku.

Ciekawostka: mówią, że w przewróconej sekwoi dużo łatwiej jest wyciąć dziurę niż usunąć całe drzewo. Dlatego w Parku Sekwoi są znajdziecie miejsce, gdzie w przewróconej na drogę sekwoi wycięto tunel wielkości samochodu – możecie bez problemu nim tam przejechać 🙂

wandergirl blog podróże podróżniczy podrozniczy podroze turystyczny o podrozach podróżach

(rada: ubierzecie się ciepło, bo poradnki w Mariposa potrafią być mocno chłodne - przynajmniej we wrześniu. Wyjście z pokoju z mokrą głową to była masywna pomyłka)

W oczekiwaniu na niedźwiedzia 🙂

 

wandergirl blog podroze podróże podrozniczy podróżniczy podróżowanie podrozowanie turystyczny turystyczny

wandergirl blod podroze podrozowanie turystyczny

p1090821

Generał Sherman 🙂

wandergirl blog podroze

 

 

 

 

 

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply