Azja Indonezja Nurkowanie Piękne miejsca

Raja Ampat a zdrowie

Pobyt na Raja Ampat, tak jak w każdym tropikalnym miejscu, wiąże się z pewnym ryzykiem. Przed wyjazdem najlepiej jest skonsultować się z lekarzem medycyny tropikalnej i u niego zasięgnąć porady medycznej.

 

Poniższe informacje o Raja Ampat to jedynie ogólny zarys potencjalnych zagrożeń – dokładniejszych informacji z pewnością udzieli Wam profesjonalista.

RAJA AMPAT A ZDROWIE – CZY NA RAJA AMPAT JEST BEZPIECZNIE?

Raja jest wyjątkowo pięknym miejscem i chyba nic nie skłoniłoby mnie do rezygnacji z podróży w te miejsce. Są oczywiście rzeczy, na które trzeba uważać, jednak ogólnie pod kątem zdrowotnym wyspy nie wyróżniają się niczym szczególnym.

Istnieje lekko zwiększone ryzyko malarii vs. reszta Indonezji (o tym poniżej), jednak jest ono dużo mniejsze niż na Borneo czy w niektórych państwach afrykańskich. Trzeba też uważać na niektóre zwierzęta ale naprawdę – nie jesteśmy w Amazonii czy w Indiach, to zupełnie nie ten level. Poza tym istnieją oczywiście pewne zagrożenia nurkowe (o tym pisałam w artykule Nurkowanie na Raja Ampat), które trzeba mieć na uwadze. Na tym lista się mniej więcej kończy 🙂 Podróżując na Raja Ampat koniecznie jednak weźcie ze sobą podręczną apteczkę – najbliższy szpital jest w Sorong, od którego – w zależności od środka transportu (czy bezpośredni speedboat czy prom przez Waisai) dzielą Was co najmniej 3 godziny (w optymistycznym założeniu, że jednak speedboat).

Odchodząc od zdrowia – również pod kątem bezpieczeństwa osobistego jest spokojnie. Na Raja jest znikomy wskaźnik przestępczości, co jest częściowo skorelowane z faktem, że większość wysp jest niezamieszkanych a na tych, które są, jest bardzo niewiele miasteczek – ludzie żyją raczej w małych społecznościach na wsiach. Papuasi są też niezwykle mili, pomocni i uśmiechnięci – to jeden z fajniejszych narodów, jakie poznałam – więc nie musicie się bać o bezpieczeństwo swoje czy też waszych rzeczy. Na Kri mieszkałam w chatce na wodzie bez żadnych zabezpieczeń w stylu szczelnie zamykane okna, zamki w drzwiach, kłódki i nic mi się nie stało, nic mi nie zginęło, nie słyszałam również, żeby ktoś kiedykolwiek zgłosił jakiś problem w tym temacie.

CZY NA RAJA AMPAT JEST MALARIA?

Tak. Bez względu na to, co powiedzą Wam lokalsi, malaria (z włoskiego mala aria = złe powietrze) występuje na wyspach. Ponieważ jednak Raja składa się z ponad tysiąca wysp i wysepek, w pewnych obszarach ryzyko jest większe lub mniejsze niż w innych. Na bardziej „zaludnionych“ (jeżeli tak to w ogóle można ująć 🙂 ) wyspach Mansuar, Kri, Gam i Arborek ryzyko zachorowania na malarię jest bardzo niskie a populacje komarów dużo mniejsze niż normalnie. Ja mieszkałam na Kri, nabrałam ze sobą pół torby repelentów, miałam przyszykowane Malarone, Raid i specjalne antykomarowe kadzidła (!) a widziałam na sobie chyba jednego komara, mimo, że mieszkałam w chatce na wodzie w bezpośrednim sąsiedztwie dżungli. Mimo to, bez względu na to, gdzie się mieszka, warto pamiętać o pryskaniu się preparatami na komary. Repelenty można kupić Indonezji lub w Polsce; przed wyjazdem czytałam, że lepiej kupować w Indo, bo mają wyższe stężenia, natomiast próbowałam zdobyć jakieś porządne preparaty w Yogyi, Surabayi i Sorong – totalny fail. Na Jawie stężenia były niskie, natomiast w Sorong spędziłam sporo czasu na wytłumaczeniu obsługi lokalnego „supermarketu” o co mi chodzi a dostałam to samo co indziej 🙂  Idąc dalej, trzeba też pamiętać o noszeniu długich ubrań wieczorami (dla dziewczyn super sprawdza się długa, cienka, przewiewna spódnica). Na wpadek ugryzienia przyda się też jakiś żel na obrzęki i swędzenie typu Fenistil. Malarone nie brałam, bo raz, że od znajomych nasłuchałam się o tym leku najróżniejszych historii (od wymiotów i bólów głowy po stany lękowe i omamy) a dwa – w tamtym miejscu nie widziałam takiej potrzeby. Jakkolwiek jest to już bardzo indywidualna decyzja.

CZY NA RAJA AMPAT JEST DENGA?

Nie zanotowano przypadków dengi na Raja. Ryzyko tej choroby jest mocno zwiększone w dużych ośrodkach miejskich (= trzeba uważać w Sorong) a jako że na wyspach nie ma miast, nie ma się czego obawiać.

RAJA A NIEBEZPIECZNE ZWIERZĘTA

Niskie szanse, że na takie traficie 🙂 Podczas trekkingu w głąb wysp podobno od czasu do czasu można spotkać jadowite węże i pająki, więc lepiej oczywiście uważać. Ja trafiłam tylko na jednego pająka, przechodząc (niemądrze) po pomostem. Wisiała tam ogromna pajęczyna w którą weszłam całą twarzą, jednak nic się nie stało, pająk chyba uciekł 🙂 Przy tego typu wycieczkach (szczególnie, jeżeli planujecie camping) dobrze jest zatrudnić lokalnego przewodnika, który zna wyspę od podszewki i wie, których miejsc unikać, gdzie można trafić na zwierzęta, które może niekoniecznie chciało by się spotkać, czy też które rośliny mogą być potencjalnie niebezpieczne. Natomiast przy plażach i w większych skupiskach ludzi raczej nie ma zagrożenia. Raz widziałam węża na Kri, ale chyba on bardziej przestraszył się mnie niż ja jego, bo szybko zwiał mi z drogi. Widziałam też zdjęcia węża na Tripadvisorze – ktoś spotkał go w Kri Eco idąc wieczorem do łazienki (łazienki są wspólne), ale sądząc po fakcie, że osoba ta zdążyła mu zrobić zdjęcie telefonem, wąż nie wyglądał groźnie 🙂

Rekiny: rekiny będące zagrożeniem dla człowieka są tutaj raczej niespotykane. Natomiast pod wodą spotkacie bardzo dużo „niegroźnych” rekinów typu White Tip Shark, Black Tip Shark czy Wobbegong Shark.

Blacktip Shark. Źródło: blog.nature.org

Blacktip Shark. Źródło: blog.nature.org

Krokodyle słonowodne: generalnie… tak, można je spotkać na Raja. Raczej nie zdarzają się na wyspach Mansuar, Kri, Arborek i Waigeo, ale raportowano ich obecność w okolicy farmy pereł niedaleko mangroves na zachodnim wybrzeżu wyspy Gam oraz na Besar Bay (również Gam). Nigdy nie słyszano natomiast o krokodylach na południowym wybrzeżu Gam. Mi się trafił jeden w mangroves w spocie nurkowym The Passage, niedaleko podwodnej jaskini. Nie zdążyłam go jednak zobaczyć, bo szybko wynurzyliśmy się na powierzchnię. Wiadomo też, że co najmniej jeden krokodyl mieszka na Pulau Pef. Krokodyle słonowodne są zwierzętami mocno terytorialnymi i zdecydowanie preferują rzeki, ujścia rzek oraz mangoroves, więc załóżcie dodatkową porcję czujności, będąc w tych miejscach. Zdarza się jednak, że zwierzęta te podróżują (potrafią pokonywać nawet bardzo długie dystanse) – w ten właśnie sposób ja spotkałam swojego – więc mogą pojawić się nawet w miejscach uznawanych za bezpieczne. Najlepiej poinformowani o tym fakcie będą lokalsi, więc to ich pytajcie w pierwszej kolejności a jeszcze lepiej – wybierajcie się na wycieczki z lokalnym przewodnikiem.

Węże morskie: zdarzają się dosyć często, ale nie są agresywne. Czasem potrafią być jednak wyjątkowo ciekawskie – ważne, aby w takiej sytuacji zachować spokój, nie uciekać i nie atakować węża, który stanie na Waszej drodze – wówczas wszystko będzie ok.

Wąż morski

Wąż morski. Źródło: dailymail.co.uk

MAŁE ZAGROŻENIA NA RAJA AMPAT

Pierwsza i najważniejsza zasada bezpieczeństwa – nie dotykać!

Nie ważne jak małe, urocze, mięciutkie czy niewinnie wyglądające jest dane zwierzątko, robak lub roślina (jak np. mała, niebieska ośmiorniczka Hapalochlaena, która wygląda bardzo zachęcająco, by ją pogłaskać) – pod żadnym pozorem go nie dotykajcie – inaczej sami prosicie się o kłopoty. Nie bez przyczyny nurkowie nie mogą dotykać żadnych podwodnych stworzeń. Niektóre koralowce potrafią doznać ogromnych uszkodzeń na skutek nawet delikatnego dotyku; inne powodują trudne do wygojenia oparzenia (tak, oparzenia pod wodą!). Pamiętajcie też, aby nigdy nie odłamywać koralowców, nie chodzić po nich ani nie stawać na nich a w sytuacji, gdy poziom wody jest niski, zawsze mieć na sobie specjalne buty. Nigdy nie wiadomo, kiedy na swojej drodze spotkacie ukrytą płaszczkę czy przypominającą kamień szkaradnicę (stonefish), czekające na przypływ. Innym tematem są meduzy – pod wodą często niewidoczne. Dlatego lepiej nurkować i snorkelować w piance lub chociaż lycrze osłaniającej ciało.

Śmiertelna ośmiornica Hapalochlaena, źródło: buzcall.com

Śmiertelna ośmiornica Hapalochlaena, źródło: buzcall.com

stonefish, źródło: mmm.com

stonefish, źródło: mmm.com

Stingraye mogą chować się w piasku; źródło: tripadvisor.com

Stingraye mogą chować się w piasku; źródło: tripadvisor.com

INNE ZAGROŻENIA NA RAJA AMPAT

Odwodnienie: Raja leży na równiku więc spodziewajcie się, że jest gorrrrrąco. Będziecie tracić dziennie mnóstwo wody i elektrolitów. Pijcie ogromne ilości wody, jedzcie nieco więcej soli niż zwykle a w razie emergency miejcie ze sobą elektrolity w proszku.Poparzenia słoneczne: tu znowu – Raja leży na równiku. Słońce w godzinach szczytu jest niezwykle palące, więc najlepiej w ogóle ich unikać. SPF 50 z ochroną IR (promieniowanie podczerwone, takie produkty ma m.in. Lancaster) to absolutny must. Pamiętajcie jednak, aby zmyć je z siebie pod prysznicem przed wejściem do wody, ponieważ udowodniono, że substancje zawarte w produktach przeciwsłonecznych mają niezwykle destrukcyjny wpływ na rafę koralową. Alternatywą może być kąpanie się w lycrze osłaniającej ciało przed promieniami słonecznymi i przy okazji również meduzami.

Choroby gastryczne: mi się nie zdarzyło a jadłam i piłam absolutnie wszystko, ale na wszelki wypadek pijcie tylko przegotowaną lub butelkowaną, oczyszczoną wodę i weźcie ze sobą elektrolity lub inne leki, które mogą się przydać w takich sytuacjach (najlepiej, jeżeli skonsultujecie ten temat z lekarzem).

Rany i zadrapania: pamiętajcie, aby oczyszczać środkiem antyseptycznym nawet najmniejsze zadrapania i rany, by uniknąć infekcji. W aptece możecie kupić jednorazowe chusteczki dezynfekujące lub wodę utlenioną w żelu, który jest dużo wygodniejszy niż płyn. Szczególną uwagę zwróćcie na zadrapania koralowcami, które często paskudnie się goją. Dobrze też zabrać ze sobą leki na infekcje grzybicze, które uwielbiają ciepłą i wilgotną, tropikalną pogodę. W sytuacji, gdy rana nie reaguje na leki, jak najszybciej udajcie się do lekarza – zanim zrobi się na prawdę poważnie.

Infekcje ucha: godziny spędzone w wodzie sprzyjają infekcjom ucha, więc zaopatrzcie się w odpowiednie leki. Szczególną uwagę na to muszą zwrócić osoby nurkujące.

Japońskie zapalenie opon mózgowych: znikome ryzyko, aczkolwiek zdarzały się przypadki na Raja. Ja się nie szczepiłam, ale jest to bardzo indywidualna kwestia.

Inne choroby tropikalne: poza pewnym ryzykiem malarii jest raczej mała szansa, że podczas krótkiego pobytu na Raja złapiecie jakąś chorobę tropikalną. Jeżeli jednak będziecie mieć jakiekolwiek niepokojące objawy (zarówno w trakcie pobytu jak i po powrocie do kraju), niezwłocznie udajcie się do lekarza.

OPIEKA MEDYCZNA NA RAJA AMPAT

Przede wszystkim warto wiedzieć, że na Raja nie ma szpitali. Ani jednego. Po pomoc medyczną będziecie musieli udać się do Sorong (mapa Sorong), od którego dzieli Was co najmniej 2-3 godziny speedboatem. No i oczywiście standard szpitali w Sorong nie jest do końca europejski więc nie bądźcie zaskoczeni 😉

SZPITALE W SORONG:

1. RSU Sele Be Solu Sorong

Basuki Rahmat, Km.12, Klawalu, Sorong, Indonesia. RSU Sele Be Solu Sorong

2. Rumah Sakit Umum Herlina

Selat Makassar, No. 7, Sorong, Indonesia. Rumah Sakit Umum Herlina.

3. Rumah Sakit Angkatan Laut

Sorong, Sorong, West Papua, Indonesia. Rumah Sakit Angkatan Laut.

4. Palang Merah Indonesia

Kesehatan, No. 3, Kp Baru, Sorong Barat, 98413, Sorong, 98413, Indonesia. Palang Merah Indonesia.

5. Rumah Sakit Rumkit Tk.IV Dr. Aryoko Sorong

Pramuka, No.1, Remu Utara, Sorong, Indonesia. Rumah Sakit Rumkit Tk.IV Dr. Aryoko Sorong.

6. Rumah Sakit Kusta Daerah Sorong

Basuki Rahmat, Km. 12, Sorong, Indonesia. Rumah Sakit Kusta Daerah Sorong.

Ośrodki nurkowe na Raja są ponadto wyposażone w dobrze wyposażone apteczki – w homestay’ach natomiast na to raczej nie liczcie. Nurkując na Raja miejcie na uwadze wszystkie zagrożenia związane z brakiem szpitala na wyspach – więcej na temat bezpieczeństwa podczas nurkowania w tym miejscu przeczytacie tutaj: Nurkowanie na Raja Ampat.

UBEZPIECZENIE MEDYCZNE NA RAJA AMPAT

Jadąc za granicę – gdziekolwiek – warto zawsze dodatkowo się ubezpieczyć. Jeżeli zamierzacie nurkować na Raja, konieczne będzie ubezpieczenie od sportów ekstremalnych. Gdy ja tam jechałam, najkorzystniej patrząc na cenę vs. oferta wyszło ubezpieczenie z Planety Młodych. Koniecznie upewnijcie się, jaki zakres opieki przy urazach nurkowych zapewnia Wasze ubezpieczenie. Tego Wam nie życzę, jednak w kryzysowych przypadkach nurkowych może okazać się konieczna ewakuacja medyczna (w tym przypadku = przelot do Manado na Sulawesi specjalnym samolotem, latającym na niskich wysokościach, bez ubezpieczenia szalenie droga przyjemność), więc koniecznie sprawdźcie, czy macie to w pakiecie. Czasem tego typu ubezpieczenia można wykupić bezpośrednio w ośrodku nurkowym (nie w homestay’u), ale warto się upewnić odpowiednio wcześniej.

Miłego pobytu! 🙂

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply