Europa Piękne miejsca Portugalia

Pierwszy raz w Algarve – wszystko, co musicie wiedzieć, czyli informacje praktyczne

 

Jak dolecieć? Które miasteczko wybrać na bazę wypadową? Jak poruszać się na miejscu, gdzie znaleźć najpiękniejsze plaże i co przywieźć ze sobą? Oto praktyczne informacje dotyczące Algarve, które przydadzą Wam się podczas pierwszej podróży do tego cudownego, portugalskiego regionu!

 

 

Pierwszy raz w Algarve

– wszystko, co musicie wiedzieć,

czyli informacje praktyczne

 

 

 

Pierwszy raz w Portugalii byłam lata świetlne temu – odwiedzałam przyjaciela, który mieszkał w niewielkiej, surferskiej miejscowości Ericeira pod Lizboną. Pedro, architekt, miał nieco inny tryb dnia niż ja. Nocami pracował, w ciągu dnia spał. Ja za dnia chciałam zwiedzać i chłonąć z miejsca w którym jestem jak najwięcej, za to wieczorami byłam już kompletnie padnięta.

W sumie więc spędziłam tam ponad tydzień, podróżując sama (bo Pedro przecież spał 🙂 ) po Ericeirze, Lizbonie, Sintrze i okolicach. Było to cudowne doświadczenie – tyle czasu z własnymi myślami, masa nowo poznanych ludzi z całego świata… Polecam każdemu!

 

 

Ericeira

 

Wiedziałam już, że kolejne na mojej podróżniczej liście będzie Porto, ale jakoś mi nie szło z tym wyjazdem. Bilety lotnicze kupiłam dopiero po 6 latach od mojej podróży do Lizbony – w czerwcu 2017. Tym razem historia się częściowo powtórzyła, bo również odwiedzałam przyjaciela – Francisco, który podobnie jak Pedro, miał masę spraw na głowie – prowadził kilka biznesów, więc większość czasu spędzał w pracy. Tym razem jednak solo travelling zamieniłam na travelling with husband i też było fajnie.

 

Pssst! Jeżeli szukacie porad dotyczących Porto, wpadajcie tu!

Co zobaczyć w Porto? Część  1 

Co zobaczyć w Porto? Część 2 

Co zobaczyć w Porto? Część 3 

 

 

Porto

 

Jeszcze podczas mojego pobytu w Porto Francisco bardzo nas namawiał, żebyśmy przyjechali do Algarve. Bo są tam najpiękniejsze plaże w Portugalii, bo super widoki, bo rewelacyjne sunset parties, bo on przyjeżdża tam kilkukrotnie w ciągu roku (z Porto to ok. 4 godziny jazdy samochodem), więc będzie świetna okazja do kolejnego spotkania.

Widujemy się i tak często, bo przynajmniej 3-4 razy w ciągu roku wpada do Warszawy (jak mało kto kocha te miasto), ale pomyślałam, że w sumie czemu by nie pojechać na południe Portugalii? Co prawda będzie to już druga podróż do Portugalii w ciągu zaledwie 3 miesięcy, ale co tam! Sierpień wydawał się dobrym miesiącem – luźniej w pracy, wpadał akurat długi weekend, bilety nie były mocno drogie. Jedziemy!

 

 

 

Pierwszy raz w Algarve

– wszystko, co musicie wiedzieć,

czyli informacje praktyczne

 

 

 

Algarve – kiedy jechać?

No więc właśnie. Niech Wam przez myśl nie przejdzie, nawet przez moment, żeby jechać do Algarve w sierpniu. Pogoda jest co prawda piękna, natomiast dla niektórych może być nawet zbyt gorąco (Karol umierał, ale on zawsze umiera gdy jest 30+ stopni. Zaczynam podejrzewać, że tak naprawdę urodził się w Omsku lub Nowosybirsku i ktoś mu niepoprawnie wpisał w dowodzie „Gdańsk”).

Na plażach – tłumy ludzi, co wynika z faktu, że sierpień jest topowym miesiącem urlopowym Portugalczyków. Jeżeli myślicie o pięknym, samotnym zdjęciu na tle malowniczych jaskiń lub typowych dla Algarve formacji skalnych – good luck, musicie być na miejscu o 6:00 rano a i tak nie macie gwarancji, że jacyś ludzie nie spali na plaży i akurat nie robią sobie śniadania na tym pięknym, ale bardzo niewielkim kawałku piasku.

 

 

Przylądek św. Wincentego – najdalej na południowy-zachód wysunięty kawałek Europy

 

 

W sierpniu do tłumów na plażach dochodzą tłumy w hotelach i restauracjach, a co za tym idzie – wyższe ceny. Szukałam mieszkania przez Airbnb jeszcze w Polsce, na 3 tygodnie przed wyjazdem (zdecydowałam się dość późno na sam wyjazd). W końcu udało mi się znaleźć (ale ledwo, większość miejsca była już dawno zabukowana) niewielkie mieszkanko w Vilamoura, daleko od plaży i za zawrotne pieniądze.

Gdy okazało się, że warunki są straszne i totalnie nie takie, jak obiecywały internetowe zdjęcia, miałam ogromne problemy, żeby na szybko znaleźć pokój, za który nie zapłacę milionów monet.

 

Także jeżeli miałabym cokolwiek doradzić – jeźdźcie poza sezonem, np. w okresie kwiecień – maj (w maju ocean jest już na tyle ciepły, że pozwala na kąpiele), lub wrzesień – październik (wciąż można się kąpać).

 

Sagres

 

Będzie luźniej, taniej, spokojniej i ładniej a wciąż bardzo ciepło – w końcu Algarve ma ponad 300 dni słonecznych w roku (!). Często nawet w lutym można tam jadać lunche w restauracyjnych ogródkach na świeżym powietrzu. Zimą częściej jednak w tym regionie możecie trafić na deszcze.

 

A jeżeli musicie wyjechać latem, bo urlop w pracy i szkolne wakacje, unikajcie jak ognia sierpnia – zamiast tego zdecydujcie się na podróż w czerwcu.

 

Boat trip, Benagil

 

 

Algarve – jak dolecieć?

 

Całe szczęście mamy tanie loty do Faro – z Warszawy latają tam linie lotnicze Ryanair (niestety, z tego co wiem nie mają wylotów z innych miast w Polsce). Ryanair oferuje loty dwa razy w tygodniu – w czwartki oraz niedziele, w okresie od marca na października. Można więc wyrwać się albo na wyjazd około weekendowy albo na cały tydzień i nawet dłużej.

 

Cenowo z biletami jest bardzo różnie – standardowo trzeba liczyć ok. 1000 zł za osobę (tam i z powrotem), natomiast w promocji można znaleźć te same bilety w dużo lepszych cenach, nawet po 300 zł w obie strony – wystarczy zapisać się na newsletter Ryanaira albo śledzić strony typu Fly4Free, Mleczne Podróże czy Wakacyjni Piraci.

 

Jeżeli natomiast macie sztywne daty urlopu, pomocna może też okazać się aplikacja Hopper, która monitoruje rynek i informuje Was, gdy na wybrane przez Was terminy pojawi się akurat dobra cena (i nie, to nie jest reklama). Ja stosowałam ją (z powodzeniem) przy wyszukiwaniu lotów z San Francisco na Hawaje – miałam sztywne daty i dzięki tej apce udało mi się zaoszczędzić prawie 400 zł na dwóch biletach.

Inną opcją jest zarezerwowanie wycieczki zorganizowanej do Algarve.

 

Benagil – najsłynniejsza jaskinia Europy

 

Jak poruszać się po Algarve?

 

Wszystko zależy od tego, jak lubicie podróżować – czy wolicie przemieszczać się z miejsca na miejsce, czy raczej na spokojnie relaksować się w wybranym przez Was hotelu, korzystając z uroków miasteczka, w którym się zatrzymaliście.

 

AUTO: Jeżeli macie w sobie żyłkę podróżnika i chcielibyście trochę po Algarve (albo i dalej) pojeździć, zdecydowanie przyda Wam się auto, które bez problemu wypożyczycie na lotnisku w Faro (o tym niżej). Jest to również najwygodniejsza opcja, chociaż z pewnością nie należy do najtańszych.

 

KOMUNIKACJA PUBLICZNA / WYCIECZKI: Jeżeli nie auto, możecie posiłkować się komunikacją miejską (sprawdźcie firmę przewozową Eva Transportes lub stronę AlgarveBus), wycieczkami zorganizowanymi (znajdziecie je w każdym miasteczku, pytajcie w okolicy portów), albo autobusami typu Hop On – Hop Off, które kursują w pobliżu plaż. Inną opcją są pociągi, które jeżdżą wzdłuż wybrzeża (bilety możecie kupić tutaj).

 

ROWEREM: drogi w Algarve mogą być bardzo wymagające (sporo niewielkich, ubitych ścieżek, dużo wzniesień, wąskie jezdnie), za to z pewnością  niezwykle malownicze. Rowery możecie wypożyczyć w każdym większym mieście (szukajcie informacji w okolicach portów lub zapytajcie w Informacji Turystycznej). Inną opcją jest wykupienie zorganizowanej wycieczki rowerowej po okolicy.

 

 

 

 

Jak wypożyczyć auto w Faro?

 

Najwygodniej będzie Wam wypożyczyć auto bezpośrednio na lotnisku. Macie kilka opcji do wyboru, od tańszych do droższych sieci, od tych bardziej lokalnych do renomowanych. Listę wypożyczalni aut znajdziecie na tej podstronie lotnika w Faro.

Ja z reguły wypożyczam auta w Avis lub Budget, ale po przejrzeniu kilku ofert zdecydowałam się na wypożyczalnię Auto Rent. Znajdowali się co prawda nie bezpośrednio na lotnisku ale kawałek dalej (należało podjechać do nich specjalnym, darmowym busem – zajmowało to niecałe 3 minuty; gdy oddajecie auto, ten sam bus odwozi Was na lotnisko, też za free), za to mieli sporo lepsze ceny niż inne wypożyczalnie (w top sezonie lepiej się takim różnicom dobrze przyjrzeć, bo może się okazać, że sporo przyoszczędzicie).

 

Ceny aut możecie sprawdzić bezpośrednio na ich stronie – tak samo bukujecie też samochód. Ja za wynajem najtańszego auta na tydzień, wraz z ubezpieczeniem, zapłaciłam ok. ……… zł.

Nie mówię, że Auto Rent w Waszym przypadku również będzie najbardziej korzystne cenowo – polecam tylko to, co sprawdziło się u mnie. Najlepiej jeżeli sami porównacie kilka ofert i zadecydujecie, która najbardziej Wam odpowiada – ceny i pakiety mogą się różnić dla różnych klas samochodów ale też sezonów. Pamiętajcie, że koszt ubezpieczenia oraz nawigacji jest często liczony „on top”.

 

Pamiętajcie też, że z reguły przy wypożyczaniu auta ustalany jest jeden kierowca. Za drugiego musicie dopłacić. To super ważne – jeżeli przydarzy Wam się wypadek, a będzie kierowała osoba, która nie była do tego formalnie uprawniona, możecie mieć spore problemy z ubezpieczeniem.

No i oczywiście nie zapomnijcie zabrać ze sobą prawa jazdy i dowodu osobistego! 🙂

 

 

 

 

Podróżowanie autem po Algarve – co z nawigacją?

 

Opcji nawigowania macie kilka.

Jeden – możecie wypożyczyć auto z wbudowaną nawigacją i macie z głowy. Ja z racji ograniczonych środków (o wyjeździe zdecydowałam dość spontanicznie) wypożyczyłam najbardziej budżetowe auto jakie tylko było dostępne, więc wbudowana nawigacja nie wchodziła w grę.

 

Dwa – aplikacje na smartfona z funkcją nawigacji offline. Ściągacie mapę jeszcze w Polsce i później nie potrzebujecie już internetu. Jest to dość dobre narzędzie przy założeniu, że działa – ja niestety mam z tymi aplikacjami sporo problemów (np. w USA w ogóle nie czytały mi dróg, często nawet tych międzystanowych, i niejednokrotnie się zacinały – w końcu i tak musiałam wypożyczyć dodatkowe urządzenie).

 

Trzy – osobne nawigacje. Po doświadczeniach z niesprawnymi aplikacjami w USA i przy założeniu, że nie zawsze będzie mnie stać na auto z wbudowanym urządzeniem, jakiś czas temu sprawiłam sobie właśnie taki osobny sprzęt (nawigacja Navitel model E500, cena od 249 zł w zależności od tego, w którym sklepie internetowym będziecie robić zakupy) i teraz zabieram go w każdą podróż poza Polskę (koszt nawi wypożyczonej razem z autem to z reguły kilka euro za dzień, więc osobna nawigacja zwróciła mi się już po dwóch wyjazdach).

Trzeba ją co prawda aktualizować przed każdą wycieczką (ja robię to tak na wszelki wypadek, żeby uniknąć niespodzianek –   całe szczęście jest to darmowa funkcja bez ograniczeń czasowych), natomiast potem działa już bardzo sprawnie i czyta nawet fotoradary (przydaje się) i mniejsze drogi (w Portugalii była ich cała masa). A na dodatek mówi głosem Zbigniewa Urbańskiego! 🙂

 

 

 

Co przywieźć ze sobą do Polski?

Portugalia jest pełna przepięknych rzeczy, które możecie przywieźć ze sobą do Polski lub podarować bliskim. Kilka propozycji znajdziecie w tym artykule:

Pamiątki z Portugalii – co przywieźć ze sobą do Polski?

 

W maleńkim miasteczku Santa Barbara de Nexe. Te kafelkI!!! #love

 

 

Co jeść w Algarve?

Algarve to przede wszystkim ryby i owoce morza – więc próbujcie ich w każdej postaci.

Często ryby podawane są w formie grillowanej i niekiedy nie do końca wiecie, jaka porcja zostanie Wam zaserwowana, a co się z tym wiąże – ile zapłacicie. Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek, szukajcie w menu pozycji typu Cataplana de Marisco (garnek ryb i owoców morza, swoją drogą te danie jest często podawane w przepięknym, miedzianym naczyniu, które nawet przywiozłam ze sobą do Polski) lub Arroz de Marisco (ryż z owocami morza).  Tego typu dania mają z góry ustaloną cenę, a znajdziecie w nich bardzo dużo morskich smakołyków.

 

 

Jedyne, na co powinniście uważać, to jakość restauracji. Jesteście w bardzo turystycznym miejscu, więc bardzo dużo knajp będzie nastawiona właśnie na turystów – wiecie sami, co to oznacza. Dlatego szukajcie restauracji z dala od głównych deptaków i portu – wypatrujcie schowanych, lokalnych knajpek, w których większość gości stanowią mieszkańcy albo zapytajcie obsługi hotelowej, sprzedawczyni w sklepie czy swojego hosta z AirBnb co polecają.

Lokalne knajpki będą nie tylko smaczniejsze – powinny być też bardziej przystępne cenowo, co jest akurat dość istotne, bo Algarve nie należy do najtańszych destynacji.

Jeżeli chcecie zaoszczędzić, szukajcie pozycji „Menu dnia“ lub „Lunch dnia“ – znajdziecie tam świeże składniki w dobrych cenach.

 

 

 

Jak zarezerwować stolik w restauracji?

 

Pytanie z pozoru bezsensowne, jednak w Portugalii (ale też innych krajach południowej Europy), naprawdę nabiera znaczenia.

Będąc w Portugalii, musicie przestawić się na portugalski tryb posiłków. To znaczy: śniadanie rano, obiad od 12:00 do 14:00, kolacja od 19:30 (lub nawet później!) do 24:00.

Jeżeli będziecie mieć ochotę na obiadokolację między 14:00 a 19:00 często nie znajdziecie miejsca, w których będziecie mogli ją zjeść – restauracje są w tych godzinach bardzo często pozamykane (sjestaaaaa!).

 

Jeżeli znajdziecie coś otwartego, istnieje szansa, że jedyna rzecz, którą zjecie to drobne przekąski wątpliwej jakości. Także rada: najedzcie się na obiad i czekajcie z kolacją do wieczora 🙂 W przeciwnym wypadku jedynym ratunkiem mogą okazać się sklepy spożywcze 😉

 

Wybrzeże Aljezur

 

Algarve – jakie sporty uprawiać na miejscu?

 

W Algarve – co w zasadzie oczywiste – możecie uprawiać wszelkie sporty wodne. Pływanie, kajaki, paddle boarding, łódki, nurkowanie w jaskiniach, kitesurfing – żeby wymienić tylko niektóre z nich.

Nie wszyscy jednak wiedzą, że region jest też portugalską stolicą golfa! Miłośnicy tego sportu znajdą tam wiele ogromnych pól golfowych z bardzo dobrą infrastrukturą.

Na północ od Algarve, w regionie Aljezur (kilkanaście kilometrów na północ od Sagres, najbardziej wysuniętego na południe miejsca w Portugalii) panują z kolei świetne warunki do surfingu.

 

Vilamoura

 

Algarve – jakie ubrania ze sobą zabrać?

Jeżeli podróżujecie do Algarve w top sezonie (czerwiec – sierpień), jedyne, czego potrzebujecie, to bardzo lekkie ubranie – na miejscu jest super gorąco. Sukienki z przewiewnych materiałów, krótkie spodenki, koszulki na ramiączkach, bikini / spodenki kąpielowe, japonki i kapelusz lub czapka z daszkiem (słońce pali!) to w zasadzie wszystko, czego będziecie potrzebować.

Poza sezonem przyda się coś z długim rękawem i długie spodnie a nawet i lekka kurtka, w zależności od miesiąca, w którym zaplanowaliście podróż.

 

Jeżeli natomiast planujecie przebić z Algarve wybrzeżem w stronę Aljezur (na północ od cypla Sagres), nawet w najbardziej upalnym sezonie bądźcie przygotowani na sporo niższe temperatury. Podczas mojego pobytu w Algarve było 35 stopni, natomiast w Aljezur „zaledwie“ 22C i silne wiatry (w końcu to region surferów!), więc bluza z kapturem zdecydowanie się przydała.

 

Aljezur – tak naprawdę nie było zbyt ciepło 😉

 

 

 

Co z językiem?

W większości miejsc w Algarve bez problemu dogadacie się po angielsku – Portugalia ma dość dobry system nauczania języków obcych w szkole, ale również sporo starszych osób mówi w języku angielskim. Oczywiście nie zaszkodzi też nauczyć się kilku zwrotów po portugalsku 😉

 

 

Napiwki w Portugalii

Nie istnieją 🙂 Jeżeli macie takie życzenie, możecie je dać, natomiast nie jest to powszechna praktyka.

 

 

Kwestie zdrowotne

W Algarve nie ma większych zagrożeń dla zdrowia, a opieka medyczna jest na wysokim poziomie. Jedyne, na co musicie uważać to skały (pamiętajcie, żeby nie pływać blisko nich ani nie wpływać do jaskini, co jest z resztą zabronione pod groźbą bardzo wysokiej grzywny) oraz w niektórych miejscach także meduzy.

Dobrze, jeżeli zabierzecie ze sobą do podręcznej apteczki plastry na obtarcia (zarówno od niewygodnych butów jak i morskich skał), coś przeciwbólowego, krem z wysokim filtrem (najlepiej z SPF50), spray lub chusteczki dezynfekujące rany oraz żel dezynfekujący do rąk.

 

 

Lagos, Praia do Camilo

 

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply