Azja Indonezja Lifestyle Nurkowanie Piękne miejsca

Nurkowanie na Raja Ampat

raja ampat nurkowanie

Mówiąc w dużym skrócie – na Raja Ampat znajdziecie jedne z najlepszych warunków do nurkowania na świecie. To miejsce to marzenie każdego nurka!

Raja Ampat – nurkowanie

Archipelag wysp Raja Ampat, położony w Indonezji u wybrzeży Papui Zachodniej to jeden z najbogatszych regionów świata, gdy mowa o życiu podwodnym – zarówno pod kątem morskiej flory jak i fauny. Znajdziecie tu największą ilość gatunków ryb, koralowców, muszli i mięczaków na całej planecie. I nie jest to stwierdzenie na wyrost – w 2014 roku padł tutaj (dokładnie w fantastycznym spocie Cape Kri) rekord ilości gatunków ryb na jedno nurkowanie – aż 374!  Co więcej, żadna z ponad 1000 wysp nie jest pod względem podwodnego życia taka sama. Nie bez powodu nurkowanie na Raja Ampat jest marzeniem każdego płetwonurka!

Niezdecydowany? Zobacz film z podróży na Raja Ampat 🙂

Scuba-Diving

Gdzie i kiedy najlepiej nurkować na Raja Ampat?

O czym pamiętać? Oto kilka rad!

 

KIEDY NURKOWAĆ NA RAJA AMPAT?

Warunki do nurkowania na Raja Ampat są względnie dobre przez cały rok, ponieważ nie ma tam sztywnego podziału na sezon suchy i deszczowy . Miesiące letnie są jednak z reguły bardziej wietrzne (tzw. pora wietrzna, charakterystyczna wyłącznie dla tego regionu – nie spotkacie jej w innych rejonach Indonezji), przez co prądy są dużo silniejsze – dlatego z uwagi na komfort i bezpieczeństwo lepiej unikać okresu od czerwca do sierpnia (więcej na ten temat: pogoda w Indonezji). Niektóre centra nurkowe (szczególnie na południu) są nawet zamknięte w tym czasie. Najlepszymi miesiącami na nurkowanie jest okres od października do kwietnia. Im bliżej kwietnia, tym w wodzie jest więcej planktonu, co z jednej strony zaburza nieco widoczność (normalnie waha się między 15 a 30 m), z drugiej jednak jest gwarancją większej ilości ryb – w tym m.in. ogromnych mant.

Temperatura wody w ciągu roku jest w miarę stała – wynosi ok. 24-30C dlatego pianki 3 mm w zupełności wystarczą (większość osób nurkuje w krótkich, widziałam nawet kogoś w lycrze, ale ja akurat jestem zmarzluchem więc wybrałam długą! 🙂 ).

 

GDZIE NURKOWAĆ NA RAJA AMPAT?

Mówi się, że najpiękniejsze miejsca są w okolicach wspomnianego Dampier Strait, czyli wysp Kri, Gam, Arborek i południowego Waigeo – jeżeli wybierzecie się tam, z pewnością będziecie zachwyceni (tu znajdziecie galerię zdjęć z Raja Ampat). Pod wodą – National Geographic. Nie wiadomo, w którą stronę się obrócić, wszędzie coś! Nie da się opisać słowami piękna tego miejsca…

Najbardziej popularnymi spotami w tamtych okolicach jest Cape Kri, Chicken Reef, Manta Sandy, Blue Magic, Sardines Reef,  The Passage. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule „Spoty nurkowe na Raja Ampat”.

NA CO TRZEBA UWAŻAĆ NURKUJĄC NA RAJA AMPAT?

SILNE PRĄDY

Jest jedna rzecz, którą trzeba bezwzględnie podkreślić – z uwagi na bardzo silne prądy Raja to nie jest miejsce dla początkujących nurków. Bez względu na to, co obieca Wam centrum nurkowe. Szczególnie wymagające są miejsca zlokalizowane wokół tzw. Dampier Strait, czyli wysp Kri, Gam, Arborek i południowego Waigeo – jednak w tym samym czasie są one absolutnie najpiękniejsze 🙂  Spotów jest oczywiście dużo i z pomocą instruktora można wybrać te łatwiejsze, jednak trzeba pamiętać o tym, że warunki potrafią niezwykle szybko się zmieniać i trzeba być na to przygotowanym.  Raja Ampat to królestwo morskich prądów i to jest właśnie haczyk, na którego można łatwo dać się złapać. Pamiętajcie, że zawsze nurkujecie na własne ryzyko. Woda w jednej chwili jest spokojna a za moment masz wrażenie, że jesteś w pralce i wirujesz na 1200 obrotów. Mimo to, miejsce jest w 100% warte pewnych niedogodności, z którymi można się tam spotkać i oferuje tyle podwodnego piękna, że chce się nastawić te pranie po raz kolejny, kolejny i kolejny … i tak bez końca 🙂

 

WARUNKI MEDYCZNE

Wyspy Raja Ampat są ekstremalnie odizolowanym miejscem. Jest to cecha, która czyni je wyjątkowo pięknymi ale też bardzo niebezpiecznymi w sytuacji zagrożenia życia:

  • Nie wszystkie homestaye mają na swoich łodziach sprzęt tlenowy, konieczny w sytuacjach urazu nurkowego. Zanim zdecydujecie się na resort lub homestay koniecznie o to zapytajcie
  • Nie zawsze sprzęt w homestay’ach jest najlepszej jakości, często jest mocno przestarzały. Jednej z koleżanek zaciął się pod wodą automat oddechowy (!). Warto rozważyć zabranie własnego sprzętu.
  • Na Raja Ampat nie ma sprawnej komory dekompresyjnej. Kiedyś zamontowano jedną w szpitalu w Waisai ale nie jest certyfikowana i jest niezgodna z międzynarodowymi standardami.
  • W szpitalu w Sorong jest komora ale … nie działa.
  • Najbliższa komora dekompresyjna jest w Manado (Sulawesi) i jeżeli cokolwiek się stanie, przy odrobinie szczęścia zabiorą Was właśnie tam. Trzeba mieć jednak na uwadze, gdzie znajduje się Manado – miasto to od Sorong dzieli… 915 kilometrów. Jest to conajmniej 1,5 godziny lotu specjalnym, niskolatającym samolotem – usługa ta jest bardzo droga i z reguły wymaga płatności z góry; nie wszystkie ubezpieczenia nurkowe ją pokrywają.

 

JAK WYBRAĆ CENTRUM NURKOWE NA RAJA AMPAT?

Miejsc oferujących nurkowanie na Raja jest co najmniej kilkanaście. Możecie wybierać spośród tzw. resortów nurkowych lub nurkować w homestay’u (niektóre posiadają tę opcję). Plusem tego drugiego rozwiązania jest cena – homestay’e są sporo tańsze, podczas gdy resorty liczą sobie sporo więcej. Listę miejsc oferujących nurkowanie znajdziesz tu: HOMESTAYE i RESORTY NURKOWE NA RAJA AMPAT.

Moim zdaniem warto jednak dołożyć trochę budżetu kosztem zapewnienia sobie większego bezpieczeństwa, szczególnie, jeżeli nie jesteście zaawansowanymi, bardzo doświadczonymi płetwonurkami. Wynika to z faktu, że poziom przygotowania kadry  nurkowej większości homestay’ów niestety wciąż znacząco odbiega od poziomu resortów – jest to kwestia odpowiednich szkoleń, uprawnień i doświadczenia.

Skąd wiem? Opowiem Wam krótko moją historię.

Wyjazd na Raja był elementem 3-tygodniowej wycieczki do Indonezji. Jako nurek zawsze marzyłam, by tam pojechać i w końcu nadarzyła się okazja. Byłam super-podekscytowana! Okazało się jednak, że podróż z Jawy na wyspy wcale nie jest taka prosta (zobacz też: jak dojechać na Raja Ampat?) … a już na pewno nie należy do najtańszych. Potem do tego doszły koszty pobytu, wyżywienia i nurkowania. Suma przerażająco rosła. Opcja pobytu i nurkowania w homestayu była bardziej budżetowa, więc naturalnie była moim pierwszym wyborem. Ponieważ jednak na Raja jechałam z chłopakiem, który był bardzo początkującym nurkiem (tylko co zdał swoje OWD), zdecydowałam się finalnie na sporo droższy pobyt w „resorcie” (Kri Eco Resort), który w moim odczuciu i z researchu który zrobiłam, zapewniał względnie większe bezpieczeństwo, chociażby z uwagi na poziom przeszkolenia lokalnej kadry oraz obecność zagranicznych instruktorów.

Wykosztowaliśmy się wtedy, jednak było to warte każdej zapłaconej złotówki.

W trakcie naszego pobytu w okolicach naszej wyspy, przy spocie Chicken Reef, w którym tego dnia nurkowaliśmy, wydarzył się tragiczny wypadek. Zginął nurek z niedalekiego homestay’u prowadzącego centrum nurkowe.  Byli pod wodą w 6 osób. W pewnym momencie rozdzielili się i nikt z pozostałych nurków nie zauważył jego nieobecności. Okazało się, że zaplątał się we własną linkę z hakiem, którą planował rozwinąć w związku z coraz silniejszymi prądami. Pozostała część wycieczki, po wypłynięciu na powierzchnię początkowo nie robiła sobie nic z jego nieobecności. Czekali. Czekali. Czekali. Atmosfera zaczęła robić się nerwowa. Nasi instruktorzy zauważyli, że coś dzieje się na sąsiedniej łódce, więc podpłynęliśmy zapytać. Powiedzieli nam, że nurek chyba zaginął, że nie wypływa od 45 minut (!!!), jednak nikt z ich ekipy, która była całkiem liczna, nie zanurzył się by go odszukać.

Nasi instruktorzy i przewodnicy ruszyli na ratunek. Odnaleźli tamtego nurka, zaplątanego w linkę, z objawami urazu nurkowego. Należało mu niezwłocznie podać tlen … jednak na jego łódce nie było właściwego sprzętu! Nasza łódka podpłynęła, podano mu tlen. Następnie należało przetransportować go jak najszybciej do lądowego miasta Sorong, do szpitala. Niestety okazało się, że homestay … nie ma speedboata, który w odpowiednim czasie dowiózłby chorego na ląd. Nasz resort zadzwonił po swojego speedboata, tak szybko ja się tylko dało zabrali nurka na pokład, popłynęli do Sorong. Niestety okazało się, że nie udało się go uratować. Zabrakło czasu, odszukano go zbyt późno, akcja reanimacyjna była zbyt wolna. Dodam, że tragicznie zmarły nurek był przewodnikiem w centrum nurkowym przy homestay’u, doświadczonym w nurkowaniu na Manado, pracującym na Raja od kilku tygodni. Nie znał terenu, nie znał spotów, ani on ani jego ekipa nie byli odpowiednio przeszkoleni, zbriefowani i przygotowani na taką historię. Więcej o tym tragicznym zdarzeniu możecie przeczytać w tym facebookowym poście.

Oczywiście ciężko mi wypowiadać się, na ile jest to reguła i jak mocno poziom przeszkolenia instruktorów w homestayach odbiega od standardów. Śledząc jednak wypowiedzi i komentarze wielu różnych osób mogę pokusić się o stwierdzenie, że jest bardzo wiele do zrobienia: począwszy od kwestii sprawności sprzętu, przez certyfikaty i log booki, które nie są sprawdzane, buddy system który nie jest wymagany, briefy przed nurkowaniami które nie są wykonywane aż po brak umiejętności profesjonalizmu oraz niezbędnego sprzętu, który może w krytycznych przypadkach uratować życie. Dlatego też osobiście nigdy nie zdecydowałabym się na nurkowanie z homestay’em.

Przeczytaj też: jak bezpiecznie nurkować na Raja Ampat?

 

 

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply